Dawno
wierszy nie pisałam,
Bo nie
smuciłam się a śmiałam.
Dziś
jednak znów nadszedł ten czas.
Bo to
zawsze moja wina.
TO
przecież ja zawsze wszystko niszczę.
Nienawidzę
tego co się stało.
Gdybym
mogła nigdy bym nie dorastała,
Nie
studiowała, i matury nie zdała.
Mam
system wartości taki a nie inny,
Doceńcie
coście sami uchowali.
Nikt nie
jest bez winy
I tylko
ja z karą zostaje.
Czy żyć
dlatego warto? Nie sądzę.
Mały
sukces nic nie warty,
Bo
przecież ja jestem czartem nad czarty.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz