Radość przepełnia me serce,
bo się stało co stać się musiało
i dopełniło się co było niepełne.
Nie wszystko co stracone, odzyskane, ale
Kolczyki wiszą nitką szczepione,
I uwolnione.
Przeszłość nie wróci, bo nie ma poco.
BO głupcem ten co odkopuje stare kości,
by męczyć się na nowo.
Szczęście ze mnie tryska,
bo uwolniłam się od smoczyska.
bo się stało co stać się musiało
i dopełniło się co było niepełne.
Nie wszystko co stracone, odzyskane, ale
Kolczyki wiszą nitką szczepione,
I uwolnione.
Przeszłość nie wróci, bo nie ma poco.
BO głupcem ten co odkopuje stare kości,
by męczyć się na nowo.
Szczęście ze mnie tryska,
bo uwolniłam się od smoczyska.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz