czwartek, 16 lipca 2020

Ja.

Patrząc na lata minione,

na wszystko co było wstecz,

nie czuje ani porażki,

ani satysfakcji.

Wiele rzeczy pozostało nierozwiązanych,

zapomnianych, zniszczonych czy zatraconych.

Czuje że brak mi tego drygu sprzed lat,

tego zapału, tych dobrych emocji. Brak mi tego.

Jednak cóż życie idzie dalej,

wszystko się zmienia.

Ja się zmieniłam. 

Część na lepsze, część na gorsze.

Nigdy niestety ta jedna szala nie przeważa. 

To smutne.

Zatem dalej ciągnę mój żywot,

co przyniesie czas, zobaczę.

Lecz czy będzie lepiej?

Wątpię.

Gorzej?

To się okaże.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz